Krakowskie Wspomnienia - historia Kazimierza
Dzisiaj, gdy odwiedzając hotel w Krakowie na Kazimierzu, popatrzymy z jego okien na prawie 700-letnie uliczki dzielnicy założonej przez króla Kazimierza Wielkiego, ciężko jednoznacznie określić jakie przyczynki skłoniły go, by ten akt stworzenia uczynił. Dzielnica ta, założona została jako samodzielne miasto u brzegów Wisły odgradzając przed najeźdźcami od południa dawną stolicę. Sam król „powołał” to miasto do życia dokładnie 17 lutego 1335 roku. Zdaniem części historyków, decyzja ta miała związek bądź z wcześniejszym buntem krakowskiego mieszczaństwa, albo z pragnieniem kształtowania zdrowego i konkurencyjnego rynku usług rzemieślniczych dla Krakowa. Wielu jednak prawdziwych powodów ufundowania Kazimierza przez króla upatruje raczej w jego niezwykle burzliwym życiu uczuciowym. Niejaka Estera - piękna kobieta, acz żydówka skradła na moment serce polskiego króla, który dla własnej wygody chciał mieć swą kochanicę po sąsiedzku z Wawelem, słowem od samego początku był to hotel w Krakowie dla ukochanych króla. Cóż, być może to właśnie kaprys królewski zadecydował o narodzinach miasta słynącego z burzliwej historii, pełnego dziś na każdym kroku lokali, a zgodnie z tradycją tanie hotele w Krakowie na Kazimierzu wciąż kuszą wieloma takimi historiami turystów, zwabionych tutaj niższymi niż w całym mieście cenami.
Wynajmując hotel w Krakowie na Kazimierzu, można poczuć trochę jakby inny charakter tej dzielnicy. Można tu, podobnie jak w starym mieście, spotkać się z zabytkową i niepowtarzalną architekturą, ale tylko tutaj doświadczymy swoistej symbiozy polskiej kultury chrześcijaństwa z polskimi tradycjami mieszkających tu jeszcze kilkadziesiąt lat temu Żydów, którzy przez wieki stanowili w tej dzielnicy większość. Od początku swojego istnienia kazimierski rynek wielkością nie ustępował krakowskiemu, ba! na samym jego środku wzorem sukiennic ustawiano rzędy kramów i kiosków. Teraz, znajdując hotele w Krakowie na Kazimierzu, w pobliżu dzisiejszego placu Wolnicy (dawnego rynku) można zakosztować troszeczkę w kupieckim charakterze tego miejsca, gdzie dziś pełno restauracji, barów czy licznych kramów.
Wyznawcy judaizmu zaczęli przeważać w mieście pod koniec XV wieku, kiedy dekretem króla Jana Olbrachta zaczęto przenosić tutaj ludność żydowską, tym o to sposobem w mieście powstała dzielnica żydowska, która wraz z napływającą ludnością z Czech stała się już w połowie XVI wieku największą gminą żydowską w Królestwie Polskim. Przez całe wieki ludność ta żyła po sąsiedzku z katolikami tworząc swoisty mix kulturowy i architektoniczny, od czasu do czasu wybuchały co prawda zamieszki na tle wyznaniowym, ale patrzą przez pryzmat dziejów Polacy i Żydzi żyli we względnej symbiozie. Jedynie w tej okolicy mogły powstawać przed wiekami ulice nazywane po polskiej stronie do imion świętych, by po wkroczeniu do „dzielnicy jakubowej” przybrać imię żydowskiego rabina.
Rozwój miasta po śmierci króla można upatrywać w przedsiębiorczości kupców żydowskich trudniących się w tamtych czasach zabronioną przez kościół lichwą. Mimo licznych ograniczeń (np. Żydzi nie mogli posiadać własnych domów) miasto rozrastało się z roku na rok „wrzynając” się klinem w otaczające go gminy. Pozwalały na to unikalne przywileje nadane Żydom na osiedlanie się na terenie miasta w swojej dzielnicy - getcie. Po dziś dzień hotele w Krakowie na Kazimierzu pozwalają cieszyć się swoim gościom widokami przypominającymi o tej toczonej przez wieki swoistej „religijnej wojnie architektonicznej” kiedy to na każdym kroku można dostrzec synagogę w pobliżu kościoła czy znaki chrześcijańskie sąsiadujące na fasadach budynków z symbolami judaizmu.
W 1800 roku kiedy Polska pozostawała pod zaborami, austryjackie władze dokonały aktu swoistego sabotażu dziejowego przyłączając miasto do Krakowa. Już wcześniej Sejm Wielki w zdecydował o tym specjalną ustawą, ale urzędnikom miejskim udało się jakoś odwlec tę decyzję. Decyzja ta niezwykle zmieniła sam charakter miasta, które stając się częścią większego organizmu, znacznie utracił na swym gospodarczym znaczeniu i de facto przestał istnieć. Wcześniej w XVII wieku miasto wielokrotnie rujnowały ogromne pożary, po których sukcesywnie odbudowywano miasto z zachowaniem kulturowej odrębności Żydów i chrześcijan, a liczba tych pierwszych osiągnęła swoje apogeum. To tutaj budowano liczne hotele w Krakowie i inne tanie noclegi w mieście, co znacząco jeszcze przed nastaniem XX wieku podniosło prestiż dzielnicy. Znacznie później bo w czasie II wojny światowej okupujący Polskę Niemcy przenieśli większość żydowskich mieszkańców do krakowskiego Podgórza, po wojnie niewielu starych mieszkańców zdecydowało się na powrót, a dzielnica popadła w ruinę. Dziś jednak dzielnica zdaje się nie pamiętać czasu swojego rozkładu odbudowując w szybkim tempie stare kamienice, oferując bardzo tanie noclegi w Krakowie, czy hoteliki i knajpki gdzie można pokusić się o organizację wesela w Krakowie, konferencje czy też utworzenie bazy wypadowej do zwiedzania zabytków kultury judaizmu i chrześcijaństwa. Aby w pełni móc dostrzec piękno i poczuć powiew kazimierskiej historii należy zatem spakować co ważniejsze rzeczy, wybrać nasz hotel w Krakowie na Kazimierzu i dać się porwać „duchom” historii Kazimierza.