Romantyczny weekend w Krakowie na Kazimierzu
Przyciemnione wieczornym półmrokiem uliczki którymi kuszą od zawsze, hotele w Krakowie na Kazimierzu są tym dla dzisiejszych zakochanych czym mityczna Verona w szekspirowski dramacie. W odróżnieniu od najsłynniejszej historii miłosnej świata, dzielnica ta skrywa swoje własne miłosne laurki budowane codziennie przez klimat okolicy. Ukryte tutaj hotele Kraków broni jak gdyby przed zalewem banalności, a w ciasnych zaułkach pochowane są nie lada tajemnice i opowieści o miejscu w którym czas zatrzymał się niby na chwilę, by pokazać Wam skrawki historii krakowskiej stolicy.
To tutaj jak nigdzie indziej idąc ulicą kazimierskich kamienic odnaleźć można ten ważny moment, gdzie wszystko wydaje się mieć urok i melancholijny odcień. Nasza Secesja, uroczy hotel w Krakowie na Kazimierzu, pozwala dostrzec z okien na co dzień turystów, tych starszych i młodszych tak zakochanych, nie tylko w odgłosach krakowskich parków. Dorożkarze zapraszają do swoich powozów, chętni powiedzieć słów kilka o Rynku. To tutaj w romantycznym zakątku sam król Kazimierz wbrew prawu przez laty swą miłość - Esterę obdarzył szlacheckim majątkiem, dziś echo tej starej historii rozbrzmiewa w licznych kafejkach, gdzie niestrudzenie dzień i noc całą mężczyźni z rycerskim zapałem na nowo uwodzą kobiety, swe własne żony starsi mężowie, a młodsi mężczyźni swe narzeczone. Hotele w Krakowie na Kazimierzu czekają właśnie, byście mogli przeżywać takie chwile.
W oddali, gdzieś na tysiąc kroków mieni się okazały Wawel - stolica Królestwa Polskiego czasu Piastów i Jagiellonów. Nie spotkacie tu gwarnych wycieczek, nasza dzielnica przecież nie jest stolicą muzeów. Tych szukać Wam przyjdzie na krakowskim rynku, gdzie i dom Matejki czy muzeum Wyspiańskiego wraz z gmachem Muzeum Narodowego zaprosi w podróż do początków Krakowa. Można za to tutaj zostawiając na moment nasz hotel w Krakowie na Kazimierzu, przejść od drzwi do drzwi szlakiem budynków, gdzie mury kamienic widziały historię, wzlotów, upadków i wielkich pożarów tej zapomnianej przed laty dzielnicy. Nieopodal bram kościoła św. Michała Archanioła leży niewielka sadzawka, gdzie niby przed laty wpadły szczątki świętego Stanisława od tamtej pory można w tej wodzie uzdrowić swą duszę i ciało. A brukowane uliczki ciągną się kilometrami i tylko gdzieś nieopodal na brzegu ulicy spotkać można wędrownych bardów, ulicznych malarzy, artystów dzielnicy.
Z wszech miar najlepiej jest tutaj jednak po zmroku. Spacer ulicą przynosi pragnienie, by choć na chwilkę przemówić do siebie językiem dawnych polskich poetów. Gwarny krakowski rynek w oddali został na chwilę gdzieś odstawiony - wrócimy na niego znowu nad ranem. A na ulicach nie płynie tu morze turystów i pieszych wycieczek, tylko znienacka przespacerują alejką co pewien czas zakochani kierując swe kroki niespiesznie do centrum. Bardzo wiele radości zaproponują Wam tutejsze restauracje i hotele w Krakowie Kazimierz, "uzbrojone" wykwintne dania i najlepsze wina. To tutaj już później, gdy zaśnie całe miasto, urocze knajpki czekając na gości kuszą świecami i piękną muzyką, a gości tu dziwnych jest wielu: malarze, artyści, poeci, pisarze. Zewsząd do uszu dobiegną historie, jak gród nad Wisłą był budowany, jak król zakładał akademie, a gdzie znaleźć najlepsze galerie i zwykłe dysputy starych krakusów. W środku nocy nasz hotel w Krakowie wyda się wam spokojną przystanią gdzie polska gościnność nigdy nie zanika.
Co więcej, zewsząd Was jednak zaatakuje tysiącletnia historia dawnych czasów. Na uliczki Szerokiej z okien jednego z budynków zagląda duch Natana Spira, słynnego mistrza mistycznej kabały. Nieopodal miejsca gdzie leży nasz hotel w Krakowie można odwiedzić miejsce na ulicy Skałecznej, gdzie spoczywał kiedyś w pobliskiej kaplicy zakonnik Izajasz Boner, jak wieść niesie - gdy tylko kobieta lekkich obyczajów nastąpiła na płytę grobową grób trząsł się cały i zalewał światłami, tym o to sposobem mężczyźni wierności swych kobiet doglądali, grobu już dzisiaj nie ma i wierzyć musimy kobiecie na słowo.
Nad samym ranem, gdy zgasną lampy nocnej ulicy, odpocząć można w zaciszu, jakie oferują tutejsze piękne, acz tanie hotele w Krakowie, ale nie spoczniecie tutaj na długo. Okolica skrywa bowiem jeszcze wiele tajemnic. Sama dzielnica ponownie ożywa późnym porankiem, kiedy to można za dnia zobaczyć tutejsze galerie, wystawy artystów i dalej na Kraków, gdzie pary królewskie dreptały deptakami. Uliczni wróżbici za niewielką zapłatą wywróżyć nam mogą szczęśliwe lata, hejnał z wieży kościoła na rynku zatrzyma na chwilę gwar pieszych wycieczek, a i tak choćby nawet czas tu zatrzymał nie sposób zaglądnąć do każdego lokalu. Choć i tutaj w dni piękne, słoneczne, tysiące par mając wesela w Krakowie, robi sobie ślubne fotografie. Słynne kwiaciarki kuszą stoiskami, w Sukiennicach tysiące pamiątek, a nad stoiskami herby najstarszych miast Polski. Przy dobrej pogodzie nad pobliską Wisłą kursują statki wycieczkowe, wawelską panoramę w czasie rejsu okrążając. Znajdziecie tu także "krakowskich centusiów" targując się o cenę w sklepach z pamiątkami. A po południu wracając do Secesji, do hotelu w Krakowie na Kazimierzu, odpocząć można od zgiełku ulicy, by znów wieczorem wyruszyć na miasto, powstałe przecież z królewskiej miłości. Zobaczyć krakowski rynek po zmroku, przespacerować Plantami nieśpiesznie, posłuchać ulicznych artystów z gitarą.
...I słowem jak tu się nie zakochać podczas pobytu.